MPBP w Rypinie jest samorządową instytucją kultury Gminy Miasta Rypin

Kaufmann Rypin mecenas XIII edycji „Rypińskiego Albumu Poetyckiego"

 

 

W 2017 r. zakup nowości wydawniczych w kwocie 8 012,00 zł zrealizowano ze środków finansowych Ministra Kultury i Dziedzictwa Narodowego w ramach Narodowego Programu Rozwoju Czytelnictwa

Współpracujemy z PITax.pl Łatwe podatki

Co nowego w naszej bibliotece

  • 1
    1
  • 2
    2
  • 3
    3
czwartek, 28, czerwiec 2018

Wizyta Wojciecha Waglewskiego w MPBP zwieńczeniem obchodów Dni Rypina 2018

 

Na zakończenie Dni Rypina mieliśmy zaszczyt gościć wspaniałą osobowość muzyczną Wojciecha Waglewskiego. Okazją do spotkania była książka „Wagiel. Jeszcze wszystko będzie możliwe”, która się ukazała w 2017 r. Jest to rozmowa Wojciecha Bonowicza (poety, publicysty) z Wojciechem Waglewskim.

Waglewski to kompozytor, autor tekstów, producent muzyczny, założyciel i lider jednego z najważniejszych polskich zespołów rockowych Voo Voo, muzyk legendarnego Osjana. Założony w latach 80. zespół, wydał blisko 30 albumów. Oprócz wielu sukcesów, które odnosił z Voo Voo, Wojciech Waglewski solowo współpracował z najważniejszymi artystami polskiej sceny muzycznej (jazzowej i rockowej), ale zrealizował także wiele projektów z artystami zagranicznymi. Wojciech Waglewski to laureat Paszportów Polityki i Fryderyków, nagród Polskiej Akademii Fonograficznej. Komponował muzykę filmową oraz muzykę do licznych spektakli teatralnych. W latach 2010-2011 dyrektor artystyczny i współtwórca jednego z najbardziej prestiżowych festiwali muzycznych w Polsce „Męskie Granie”. Jest producentem muzycznym płyt m.in. zespołu Raz, Dwa, Trzy, Martyny Jakubowicz, Waglewski & Maleńczuk. Autor kompozycji i współproducent płyty Marii Peszek „Miastomania”. Z Wojciechem Waglewski, wybitnym muzykiem, rozmawiał Marek Taczyński – dyr MPBP w Rypinie. W poniedziałkowe popołudnie (25.06.2018 r.) licznie zgromadzona publiczność udowodniła, że takie spotkania, z takimi osobowościami, nigdy nie są czasem straconym.

Książka „Wagiel. Jeszcze wszystko będzie możliwe” wzbudza w czytelnikach duże emocje. Fani, i nie tylko, są wdzięczni za tę publikację. Jeden z gości wieczoru autorskiego docenił walor historyczny książki, twierdząc, że dla młodego pokolenia jest to odkrycie innego świata, takiego jeszcze sprzed ery Internetu, a jednocześnie jest to wielka wiedza o muzyce, dlatego warto, by takie książki powstawały. Sam autor, ogromnie ceniąc Wojciecha Bonowicza, który podsunął pomysł, żeby dłużej podyskutować, uległ namowom i propozycji stworzenia wspólnego projektu książkowego. Z dziesięcioletnich spotkań, zrodziły się piękne, wartościowe rozmowy, które dotyczyły przede wszystkim muzyki, ale także podróży, miłości, rodziny i ogólnie życia - jego wzlotów i upadków. Z rozmów, spotkań wyłania się wielowymiarowy portret wielkiego artysty, niemającego nic wspólnego z blichtrem, plotkarskimi ściankami czy celebryckimi portalami.

Źródeł zainteresowania Waglewskiego muzyką należy upatrywać w chęci… zaimponowania kobiecie. Pół żartem, pół serio można powiedzieć, że początki oswajania świata muzyki właśnie tych aspektów życia dotyczyły. Wojciech Waglewski uważa, że rodząca się u niego pasja muzyczna była wynikiem mocnego postanowienia zdobycia serca ukochanej – Wziąłem gitarę do ręki po to, by zakochała się we mnie pewna dziewczyna, która jest moją żoną do dzisiaj. I uważam to za uczciwą motywację, bo jako góral, wprawdzie niskopienny, ale góral z Nowego Sącza, to podzielam góralskie sensowne podejście, że muzyka jest formą przypodobania się kobiecie. Dla Wojciecha Waglewskiego muzyka jest przede wszystkim formą wyrażania emocji, sposobem porozumiewania się z ludźmi, mimo, że to język bez słów. W książce pytany przez Wojciecha Bonowicza, czym w ogóle jest muzyka, Waglewski mówi, że za jej pośrednictwem wyraża to , co czuje – Nie ma znaczenia, czy te emocje są wyrażane w formie tak wyrafinowanej jak fugi Bacha, czy pozornie prostej – jak w improwizacjach Hendrixa. Waglewski poprzez muzykę przekazuje nagromadzone emocje dalej, wychodząc z założenia, że jest to forma kontaktu z odbiorcą. Co zatem oznacza bycie dobrym muzykiem? Bonowicz i my, czytelnicy, otrzymujemy prostą choć niebanalną odpowiedź: Muzyk może być odkrywcą, może świadomie szukać nowych obszarów, nowych możliwości tkwiących w dźwiękach. Wtedy im ma więcej warsztatu, tym jest lepszy. Ale może być i tak, że bez całej tej teoretycznej wiedzy ktoś jest muzykiem genialnym, bo potrafi intuicyjnie przekładać emocje na dźwięki. Same techniczne umiejętności sprawy nie załatwią.

Nie zdradzając wszystkiego, o co pyta Wojciech Bonowicz Wojciecha Waglewskiego, zapraszamy do wypożyczalni rypińskiej biblioteki, aby odsłaniać kolejne karty z życia jednego z najbardziej niezwykłych i wszechstronnych polskich artystów. Waglewskiego możemy też słuchać we wtorkowe wieczory w Programie III Polskiego Radia, gdzie wraz z synem Fiszem prowadzi audycję „Magiel Wagli”.

Wielbiciele Wojciecha Waglewskiego nie omieszkali wykorzystać okazji, aby wspólnie zrobić pamiątkowe zdjęcia, poprosić o autograf, kupić książki i płyty autora, które zostały wzbogacone dedykacjami wyjątkowego artysty.

(red.)

ZamknijNa tej stronie internetowej wykorzystywane są pliki cookies zbierane do celów statystycznych i wykorzystywane do poprawnego działania serwisu www.
Warunki przechowywania lub dostępu do plików cookies można zmienić w ustawieniach przeglądarki - niedokonanie zmian ustawień przeglądarki jest jednoznaczne z wyrażeniem zgody na ich zapisywanie.

?>